Grudniowe szaleństwa

13 Gru

Grudniowe szaleństwa – was też to dotyczy?!

Mam wrażenie, że całkiem niedawno myślałam o planach wakacyjnych. Cieszyłam się słońcem i marzyłam tylko o tym, by opalić swoje blade ciało, a tu proszę.. zima i grudniowe szaleństwa! A swoją drogą z tego cudownego słońca i lata nie zdążyłam nawet skorzystać. Co za świat!

Za oknem pada śnieg z deszczem, może i nawet deszcz z minimalną ilością śniegu, jak to na Święta przystało. Nosa nie chce się wychylać spod ciepłego koca, który staje się w tym momencie najlepszym przyjacielem, a poziom mojej chandry i przemęczenia sięga zenitu. Najgorsze jest jednak w tym wszystkim to, że to dopiero początek gorącego okresu. Grudniowe szaleństwa zawsze dają mi w kość. Ludzie są rozdrażnieni i sfrustrowani, a te wszystkie emocje kumulują się na mnie. Takie moje dziwne wrażenie.

Grudniowe szaleństwa sprawiają, że dni uciekają jak szalone. Każdy coś chce na już, na teraz albo najlepiej by to jednak było na wczoraj, bo przecież on ma święta i musi się przygotować – wtedy pytam sama siebie – a ja to Świąt nie mam…?! Świat i ludzie wariują w te grudniowe dni.

Do Wigilii zostało nam już tylko kilka dni, które możemy policzyć na palcach jednej ręki – mało, zdecydowanie zbyt mało czasu, a kompletu prezentów wciąż nie ma.

Chyba każdego roku pojawia się ten sam scenariusz. Każdego roku obiecuję sobie, że następnym razem zacznę szybciej myśleć o Świętach, że będę bardziej zorganizowana. Nic bardziej mylnego, chyba sama siebie oszukuję. A grudzień to – szukanie, szperanie, bieganie, podpytywanie, złości i wściekłości a przy tym kolejne siwe włosy do kolekcji. Rewelacja!

Mam wrażenie, że z biegiem lat coraz trudniej jest sprawić drugiej osobie przyjemność. Jaki prezent wybrać, na co się zdecydować. Zalewa nas fala dosłownie wszystkiego – produktów, kolorów, reklam. Od tego wszystkiego ludzie szaleją, ja też, żeby nie było, że jestem odosobnionym przypadkiem. Nie macie wrażenia, że każdy ma już dosłownie wszystko! AAAAAA! Ratunku!

Gdy robię prezenty, staram się skrupulatnie dopasowywać je do osoby. Nie lubię kupować dla samego kupowania, nie lubię bylejakości. Ostatnio podczas rozmowy usłyszałam i strasznie mnie to uderzyło, że jedna z osób otwarcie przyznała, że kupiła prezent, tylko i wyłącznie dlatego że była dobra promocja i ma temat z głowy. Zawsze wtedy zalewa mnie fala złości. Ja takich technik nie toleruję. Prezenty robię po to by sprawiać radość – to mój główny cel.

Zdecydowanie najwdzięczniejsze w tym całym szaleństwie są dzieci – ich radość jest zawsze największa i najbardziej szczera. Te krzyki, podskoki i radości sprawiają ogromną satysfakcję i przyprawiają o przyspieszone bicie serca. Dla takich chwil warto żyć. Uwielbiam podpytywać je o listy do Mikołaja, Dzieciątka, pytać czy były grzeczne, czy zostawiły Mikołajowi ciasteczko i szklankę mleka – mam wtedy wrażenie że Święta nabierają prawdziwej magii.

Tym razem jednak prezenty i temat dzieciaczków odstawiamy na boczny tor. Im zdecydowanie łatwiej jest sprawić przyjemność i dobrać odpowiedni prezent. Zajmiemy się  niezobowiązującymi prezentami, drobiazgami, upominkami, które zazwyczaj jest najtrudniej dobrać. Postaram się podpowiedzieć i zainspirować tych, którzy nie mają kompletnie pomysłu na neutralny drobiazg, a jednak chcą komuś sprawić przyjemność.

Perfumy, kosmetyki, ubrania to temat, który musi być skrupulatnie przepracowany. To nie są wdzięczne prezenty, bo w gruncie rzeczy najtrudniej jest je dobrać. Nie myślcie o tym, odpuśćcie te rzeczy! 🙂

Ostatnio słyszałam, że teraz ludzie nie lubią czytać, wolą oglądać – zatem oszczędzę słów, ale będę pokazywać, co warto i dlaczego warto 🙂 Trzeba tylko pamiętać o jednej żelaznej zasadzie – nie można zostawiać zakupów na ostatni moment, wtedy nie będzie już w czym wybierać, a kurierzy mogą nie zdążyć na czas. Nie ma potrzeby tak ryzykować.

Oto krótka lista niezobowiązujących drobiazgów. Wszelkiego rodzaju świece, kominy zapachowe i perfumy do wnętrz to strzał w dziesiątkę. Kto z nas nie lubi cudownego zapachu unoszącego się w naszych mieszkaniach.

Osobiście polecam produkty i zapachy firmy YANKEE CANDLE.  Te produkty są genialne. Mam wrażenie, że zapalone świece tej firmy otulają mnie swoim zapachem. Poprawiają nastrój, tworzą magiczny klimat i mają długi okres palenia. Osobiście jestem od nich uzależniona.

Marka YOPE proponuje naturalne produkty. Gwarantuję, że każdy zwolennik naturalnych produktów będzie zachwycony. YOPE  w swojej ofercie ma świece wykonane na bazie wosku sojowego. Są pięknie wykonane a dodatkowo zachwycają kompozycjami zapachowymi.

Może i droższe, ale także kosmicznie eleganckie (tego nie da się ukryć) są świece wykonane według projektu VIOLI ŚPIECHOWICZ. Opakowane w cudowne kryształowe osłonki stanowią prezent idealny. Każda kobieta będzie zachwycona. Nie ma co się oszukiwać – my kobiety mamy w sobie duszę sroki – kochamy błyskotki.  Spójrzcie tylko.

Pięknie opakowane, w cudownym flakonie i z oszałamiającym zapachem wewnątrz takie są lampy – perfumy do wnętrz firmy LAMP FRAGRANCE by Ashley & Burwood. To zdecydowanie strzał w dziesiątkę. Nie wszyscy wiedzą, że lampy te mają również funkcję oczyszczania powietrza. Jednocześnie oczyszczają powietrze i ulatniają się zapachy. To produkt francuski najwyższej jakości.

Idąc dalej, zawsze warto obdarować designerskimi przedmiotami. Są mile widziane i zawsze dobrze odbierane. BoConcept ma w swojej ofercie kilka perełek, na które warto zwrócić uwagę. Cudowna forma świecznika z mosiądzu i marmuru o nazwie MOOD ucieszy miłośników dobrego stylu.

Zwolennikom kuchennych rewolucji oraz estetyki w kuchni możemy podsunąć przepiękne słoiczki. Ale tych nie musimy ukrywać w spiżarni. Te mają stanowić wyrafinowany element dekoracyjny naszej kuchni. Ich forma jest wręcz biżuteryjna a wykonanie najwyższej jakości. Kropką nad „i” jest ich złote wykończenie. Skradły mojej serce, bo jak tu się w nich nie zakochać?! Drobiazgi prezentowe wcale nie muszą być oczywiste.

Bardziej męskie, ale równie szykowne mogą być szklanki i kieliszki, które znajdziemy w hutajulia.com . A może kryształowe szklanki i karafki do whisky, typowo męskiego trunku. Warto chwilę zatrzymać się przy czeskiej hucie szkła BOHEMIA i jej kolekcji  NICOLETTE. Myślę, że warto.

Korek do butelki – niby drobiazg, niby każdy powinien go mieć w swojej domowej kolekcji, ale czy każdy jednak go ma?! No właśnie! Świetny pomysł na prezent. Elegancki, złocony, przybierający doskonałą formę, to jest naprawdę to. AERIN to tu go znajdziemy. Firma oferuje bardzo dużo ciekawych elementów, przy których warto się zatrzymać.

Jeśli chcemy podarować coś kobiecie i mężczyźnie, tworzącym parę od razu przychodzi mi do głowy moja ukochana fabryka porcelany. Tam zawsze można znaleźć coś wyjątkowego. ĆMIELÓW. To tu znajdziemy cały wachlarz cudowności. Podarowanie dwóch pięknych filiżanek, które umożliwią celebrację wyjątkowych i spokojnych chwil we dwoje z pewnością zachwycą. Uwielbiam te produkty. Serio.

Uniwersalnie i niezobowiązujące a wciąż taktowne są przybory do pisania. Warto zwrócić uwagę i zatrzymać się na dłużej przy wiecznych piórach z limitowanej edycji  ROUGE ET NOIR  ( Montblanc).

Skoro dobrnęliśmy już do produktów piśmienniczych warto podkreślić nowy trend na planery. Ich formy przyciągają jak magnes a dodatkowo umożliwiają uporządkować nasze życie. Ja zakochałam się w tych.

Dobre stylowe i designerskie przedmioty stanowią idealny pomysł na niezobowiązujący upominek. Zanim obdarujesz kogoś czymś byle jakim pomyśl, czy ty chciałbyś takie coś otrzymać. To chyba najlepszy wyznacznik.

 

przesyłam wam pozytywne wibracje

KOBIETA ARCHITEKT

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *